piątek, 17 lipca 2015

Chłodnik - idealna zupa na lato

W moim rodzinnym domu nigdy nie jadło się tego dania. Nie miałam pojęcia jak smakuje a byłam bardzo ciekawa. Połączenie tych konkretnych składników wydawało mi się dosyć dziwne, ale nie raz przekonałam się, że z takiego miszmaszu może wyjść coś ekstra. 
Nie miałam żadnego wzorca smakowego wsparłam się więc przepisem Roberta Makłowicza. Jak się uczyć to od profesjonalistów.


Składniki: 

- pęczek botwinki z przynajmniej trzema małymi buraczkami
- 5 rzodkiewek
- 2 ogórki
- pół pęczka koperku
- pół pęczka szczypiorku
- 1 litr kefiru
- 250 ml śmietany 12%
- jajka na twardo
- 2 ząbki czosnku 

Botwinkę kroimy na drobne kawałeczki. Buraczki obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do garnka razem z botwinką, zalewamy szklanką wody i dusimy pod przykryciem. Zdejmujemy z ognia, dolewamy kefir, śmietanę, pokrojony szczypior, startą na tarce o dużych oczkach rzodkiewkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekany koperek i starte ogórki. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i wstawiamy do lodówki. Podajemy z jakiem na twardo.
Lekkie i szybkie dania na upalne dni

3 komentarze:

  1. Jadłam chłodnik dawno temu jak byłam mała na wczasach w jakimś ośrodku, już nawet nie pamiętam smaku tego dania. Chętnie skorzystam z przepisu i przyrządzę sobie pyszny obiad ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłodniczek pycha :) A jak ładnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do zabawy Liebster Blog Award. Zapraszam w odwiedziny po więcej informacji http://smakmojegodomu.blogspot.com/2015/07/nominacje-do-liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń