czwartek, 20 listopada 2014

Kawa korzenna.

Ja tu się przygotowałam do zimy, a tej jak nie było, tak nie ma. Chcę śniegu i świąt, pierników, mrozu szczypiącego w nos i uszy! Czemu za oknem wciąż pada deszcz? Rozstraja mnie to strasznie.
Na poprawę humoru wymyśliłam sobie kawkę korzenną. Chciałam powtórzyć smak kawy piernikowej, którą piłam na stacji benzynowej. I chociaż nie mam barwników, polepszaczy smaku i innych świństw, to udało mi się stworzyć kawę idealną na zimę.



Składniki (1 porcja):

- 200 ml mocnej kawy
- 100 ml mleka
- 100 ml śmietany 30%
- cukier
- 1 laska cynamonu
- 5 goździków
- skórka otarta z połowy pomarańczy
- odrobina przyprawy do piernika
- cukier cynamonowy

Kawę, pokruszony cynamon, goździki, skórkę pomarańczową i przyprawę do pienika zalewamy wrzątkiem. Parzymy przez 10 minut pod przykryciem. Przelewamy do szklanki przez drobne sitko. Mleko podgrzewamy w rondelku, ewentualnie w mikrofalówce, dolewamy do kawy. To doskonały moment, aby kawę posłodzić (jeśli oczywiście ktoś lubi słodką) i wymieszać.
Śmietanę wraz z odrobiną cukru ubijamy mikserem na sztywno. Można użyć gotowej, ale własna będzie z pewnością lepsza i zdrowsza. Układamy łyżką na kawie. Posypujemy cukrem cynamonowym.


Rozgrzej się na jesień Rozgrzewające napoje na jesień

4 komentarze: