niedziela, 28 grudnia 2014

Piernik na Guinnessie.

Po świętach uchował się tylko ten kawałek piernika, więc szybko wrzucam zanim ktoś mi go zje (najprawdopodobniej ja sama).
Nie przepadam za piernikami dojrzewającymi, suchymi i twardymi. Szukałam takiego, który będzie rozpływał się w ustach, a przy tym będzie smakował intensywnie piernikowo. I znalazłam na blogu Moje Wypieki! Oczywiście zmodyfikowałam nieco przepis, ale ciasto nie straciło na tym wcale. Polecam piernikowym łasuchom.
Aha, są tacy, którzy nie przepadają za smakiem piwa. Nie martwcie się, nie czuć go prawie wcale.



 Składniki (tortownica 25 cm):

- 160 ml ciemnego piwa Guinness
- 260 g mąki pszennej
- 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżeczki imbiru
- 1/4 łyżeczki białego pieprzu-
- 1 i 1/2  łyżeczki cynamonu
- 2 duże jajka
- 130 g cukru
- 2 łyżki płynnego miodu
- 180 ml oleju

Piwo zagotować i odstawić do ostygnięcia. Do miski przesiać mąkę, dodać resztę składników suchych (oprócz cukru) i wymieszać.W osobnej misce ubić jajka, dodać cukier, olej i miód i zmiksować. Partiami dodawać suche składniki na zmianę z piwem i miksować na małych obrotach do połączenia składników.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, przelać ciasto i wyrównać. Piec w temperaturze 175 stopni przez około 50 minut. Ostudzone ciasto można polać czekoladą i dowolnie ozdobić.

A Mikołaj pod choinką zostawił dla mnie to! Jakby czytał w moich myślach ;)



Piernik świąteczny, piernik staropolski na święta Wigilia 2014 Wigilijny Piernik 2014

wtorek, 23 grudnia 2014

Pierogi z kapustą i grzybami.

W tym roku obiecałam rodzince, że na wigilię przyniosę pierogi. Po raz pierwszy robiłam kapuściano-grzybowy farsz, stresowałam się tym, ze może wyjść za kwaśny lub bez smaku w ogóle. Na szczęście udało mi się zrobić coś naprawdę pysznego. Farsz przygotowałam dzień wcześniej i miałam obawy czy dotrwa do lepienia pierogów. Podjadaliśmy na zmianę z Małżem, tak nam smakował!


Składniki na farsz:

- 600 g kapusty kiszonej
- 150 g grzybów suszonych
- 1 duża cebula
- 50 g masła
- majeranek, liść laurowy,sól, pieprz

Kapustę kroimy drobno i gotujemy w niewielkiej ilości wody. Jeśli jest za kwaśna odlewamy wodę, dolewamy nowej i gotujemy. Robimy to tyle razy, aż uznamy, że kapusta jest kwaśna w sam raz. Dodajemy majeranek i liść laurowy, doprawiamy solą i sporą ilością pieprzu.
Grzyby wrzucamy do gorącej wody i chwilę gotujemy. Wyjmujemy z wody, kroimy na drobne kawałeczki. Wodą, w której się gotowały zalewamy kapustę i gotujemy do odparowania. Wrzucamy też grzyby i mieszamy.
Cebulkę kroimy w drobną kosteczkę, wrzucamy na roztopione masełko i czekamy aż ładnie się zeszkli. Następnie dodajemy do kapusty (wraz z masłem). Mieszamy i ewentualnie jeszcze doprawiamy.

Składniki na ciasto (ok. 90 pierogów):

- 1 kg mąki pszennej
- 0,5 litra gorącej wody
- łyżeczka soli

Mąkę zalewamy wodę, dodajemy sól i wyrabiamy ciasto. Następnie je wałkujemy i wycinamy szklanką koła. Nakładamy na nie pół łyżeczki farszu i sklejamy pierogi. Gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem kilku kropel oliwy.

Jutro rodzinka spróbuje mojego dzieła. Mam nadzieję, że będzie smakowało.

A Wam życzę wesołych świąt, nie przejedzcie się, bo od stycznia trzeba będzie przechodzić na dietę!


Wigilia 2014 Pierogi wigilijne Pierogi na Wigilię


niedziela, 21 grudnia 2014

Pierniczki.

Wczoraj upiekłam pierniczki. Wszystko poszło gładko, ale gdy przyszedł czas na ich dekorowanie cholera jasna mnie strzeliła. Dlaczego moje pierniczki nigdy nie przypominają tych ze zdjęć w gazetach i reklamach? Cała kuchnia w lukrze, ja w lukrze, a pierniczki wyglądają... no, jak wyglądają. Żeby nie było, starałam się.



Składniki:

- 360 g mąki pszennej
- 120 g cukru
- 80 g masła
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki przyprawy do piernika
- 1 jajko
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masło roztapiamy w rondelu, dodajemy miód i mieszamy razem. W misce mieszamy mąkę, cukier, przyprawę do piernika i sodę. Dodajemy przestudzone masło z miodem i mieszamy dokładnie. Można również zmiksować. Na koniec dodajemy jajko i całość zagniatamy. Ciasto wałkujemy na stolnicy maksymalnie do 4 mm grubości. Wykrawamy pierniczki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 10 minut w 180 stopniach. Studzimy i ozdabiamy.


Świąteczne słodkości! Słodki Prezent Wigilia 2014 Korzenne przysmaki

środa, 17 grudnia 2014

Makaron z suszonymi pomidorkami i tuńczykiem.

Dziś szybki obiad, bo nie mam za wiele czasu na gotowanie w okresie przedświątecznym. Zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia (chociaż zabrać się do tego jest ciężko). A danie wyszło niespodziewanie pyszne. Małż zjadł również dokładkę i pochwalił, co dla mnie jest dowodem na to, że było smaczne. Małż jest marudą nie z tej ziemi, więc każda pochwała świadczy o tym, że danie jest na poziomie co najmniej Masterchefa.



Składniki (3 porcje):

- 200 g makaronu orkiszowego
- 15 suszonych pomidorków
- 135 g tuńczyka w sosie własnym (po odsączeniu)
- 1 cebula szalotka
- sól, pieprz, oregano

Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy, najlepiej tej od suszonych pomidorków. jest już przyprawiona i przez to bardzo aromatyczna. Podsmażamy cebulkę pokrojoną w drobną kosteczkę i osoloną. Dodajemy pokrojone pomidorki i smażymy chwilę. Tuńczyka odsączamy, rozdrabniamy i dorzucamy do pomidorków. Przyprawiamy i dusimy chwilę pod przykryciem. dodajemy ugotowany makaron, mieszamy i gotowe.

niedziela, 14 grudnia 2014

Zimowe kruche babeczki.

Miały być na święta, ale mam tyle różnych pomysłów, że trudno jest mi się zdecydować. Postanowiłam zrobić je teraz, a w święta raczyć będę się bardziej waniliowo-korzennymi smakami. Teraz zajadam się tymi pysznościami i mam nadzieję, że pójdzie w cycki ;)


Składniki ma kruche spody (20 sztuk):

- 200 g masła
- 150 g cukru
- 300 g mąki
- kilka kropel ekstraktu z wanilii
- 1 jajko
- szczypta soli

Mąkę i cukier mieszamy razem. Dodajemy pokrojone w kostkę masło (w temperaturze pokojowej). Miksujemy wszystko razem. Dodajemy jajko, ekstrakt z wanilii i sól. Miksujemy dokładnie. Lepimy z ciasta kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na co najmniej dwie godziny. Po tym czasie wylepiamy ciastem dno i boki foremek o babeczek. Dodatkowo nakłuwamy widelcem ciasto na dnie. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. gdy babeczki będą już rumiane, wyciągamy je z piekarnika i wyjmujemy z foremek. Powinny wychodzić same po odwróceniu foremki do góry dnem. studzimy.

Krem:

- 250 g serka mascarpone
- 50 ml śmietanki 36 %
- 2 łyżki cukru
- kilka kropel niebieskiego barwnika spożywczego

Śmietankę ubijamy z cukrem mikserem na najwyższych obrotach. Dodajemy serek, jeszcze chwilę ubijamy. Krem musi być sztywny. Dodajemy barwnik i mieszamy dokładnie. krem nakładamy szprycą na ostudzone kruche spody. Ozdabiamy.


Słodki Prezent&nbspŚwiąteczne słodkości!

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Korzenne babeczki z gruszką i orzechami.

Sezon świąteczny czas zacząć! W sklepach spacerują Mikołaje, renifery szczerzą zęby z każdej witryny, a telewizja straszy już Kevinem. Przygotowania idą pełną parą. Postanowiłam więc zaprowadzić na blogu świąteczne porządki i nieco odświeżyć szablon. Jest tu teraz słodko i piernikowo. W mojej kuchni jest podobnie.



Składniki (14 sztuk):

- 300 g mąki pszennej
- 160 g cukru
- 2 jajka
- 1 gruszka
- 2 łyżki kakao
- 75 g masła
- 250 ml mleka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody
- 2 łyżeczki przyprawy do piernika
- 1 łyżeczka cukru cynamonowego
- 1/3 łyżeczki mielonego imbiru
- szczypta mielonych goździków
- 50 g orzechów (u mnie pekan)


Składniki suche (mąkę, cukier, kakao, proszek do pieczenia, sodę i przyprawy) mieszamy razem. W osobnej misce roztrzepujemy jajka, wlewamy roztopione masło i startą na tarce o grubych oczkach gruszkę. Wlewamy mleko i mieszamy. Do tej mieszanki dosypujemy stopniowo składniki suche i dokładnie mieszamy. Gotową masę przelewamy do formy do muffinek wyłożonej papilotkami. Wierzch posypujemy pokruszonymi orzechami. Pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni.



Korzenne przysmaki Świąteczne słodkości! Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

czwartek, 4 grudnia 2014

Makaron orkiszowy ze szpinakiem, fetą i krewetkami.

Nigdy się nie spodziewałam, że kiedykolwiek polubię szpinak. Prawdę mówiąc nie miałam z nim wiele do czynienia, uprzedziłam się nie wiadomo dlaczego. A tu proszę, wcinam go aż uszy mi się trzęsą - na słodko, na słono, w koktajlach, zapiekankach, omletach. Okazało się, że nie taki szpinak straszny jak go malują. A malują tak, że ho ho. Nawet w książeczkach dla małych dzieci szpinak robi ble. ja też byłam ofiarą tej szpinakowej propagandy.



 Składniki (2 porcje):

- 150 g makaronu orkiszowego
- 450 g mrożonego szpinaku rozdrobnionego
- 270 g sera typu feta
- 300 g krewetek koktajlowych
- 2 ząbki czosnku
- sól, pieprz, oregano
- odrobina oliwy

Na woku rozgrzewamy odrobinę oliwy. Wsypujemy zamrożony szpinak i przykrywamy pokrywką. Od czasu do czasu mieszamy, aż szpinak się rozmrozi i rozpadnie. Solimy, pieprzymy i dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Wsypujemy krewetki, mieszamy, przykrywamy i czekamy aż ugotują się w szpinaku. Gdy będą już gotowe, wkruszamy fetę, doprawiamy, mieszamy i dusimy jeszcze chwilę pod przykryciem. W tym czasie gotujemy makaron w osolonej wodzie. Po ugotowaniu odcedzamy, wrzucamy do woka, mieszamy i obiad gotowy!

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Pomarańczowa babka na jogurcie.

W ten weekend sama siebie nie mogłam zdyscyplinować. Dopadł mnie leń. A plany miałam wielkie. Postanowiłam jednak wczoraj wziąć się w garść i zrealizować chociaż jeden z nich. Między jednym a drugim odcinkiem Walking Dead upiekłam babkę pomarańczową. Nie chciałam jednak do ciasta dodawać masła ani oleju. Dlatego zastąpiłam je jogurtem naturalnym. I tak odchudzoną babkę mogę zajadać z mniejszymi wyrzutami sumienia.



Składniki:

- 160 g cukru
- 300 g mąki
- 3 jajka
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 pomarańcza
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia



Cukier ucieramy mikserem z jajkami. Powinna powstać puszysta masa. Dodajemy do niej proszek do pieczenia, jogurt, skórkę z jednej pomarańczy oraz sok z niej wyciśnięty. Na koniec dodajemy mąkę i dokładnie miksujemy. Przelewamy do formy wysmarowanej masłem. Pieczemy w 180 stopniach przez 50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy w środku ciasto dobrze się upiekło. Jeśli nie, pieczemy jeszcze 10 minut. Wyjmujemy z formy i zostawiamy do ostygnięcia. Babkę można polać lukrem zrobionym z cukru pudru rozpuszczonego w łyżce soku pomarańczowego. Można również posypać kandyzowaną skórką pomarańczową.

Świąteczne słodkości! Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

czwartek, 27 listopada 2014

Placuszki owsiane z cukinią.

Dziś danie dla wielbicieli cukinii (do których należę). Pyszne, lekkie i pożywne. I tylko Małż marudzi, bo nie znosi wszystkiego, co zawiera płatki owsiane. Ma pecha, bo ja uwielbiam!




Składniki (ok. 14 sztuk):

- 170 g płatków owsianych górskich
- 250 ml mleka
- 2 cukinie
- 3 łyżki mąki pełnoziarnistej
- 1 jajko
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz, bazylia

Płatki owsiane zalewamy zimnym mlekiem i gotujemy do momentu, gdy wchłoną całe mleko. Cukinię obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Podobnie robimy z cebulą. Warzywa dodajemy do ugotowanych płatków, dodajemy jajko, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy i mąkę. Jej ilość będzie zależała od tego, ile wody puści cukinia. Ciasto powinno być w miarę zwarte, aby placki nie rozwaliły się na patelni. Smażymy na oliwie na małym ogniu pod przykryciem.


Placuszki i racuszki

poniedziałek, 24 listopada 2014

Ciastka cytrynowe Sansy.

Kolejny przepis do akcji Literatura na widelcu. Tym razem zmierzyłam się z Grą o Tron, w której jest wiele barwnych opisów wystawnych uczt oraz zwykłych/niezwykłych posiłków. Ślinka leci podczas czytania. Nie nie, nie zdecydowałam się na pasztet z wesela Joffreya i Margery, to jeszcze nie mój poziom. Postanowiłam (mimo mojej niechęci do postaci) upiec ciasteczka cytrynowe, które tak uwielbiała Sansa.

Później podano nerkówkę, pasztet z gołębia i pieczone jabłka pachnące cynamonem, a także cytrynowe ciasteczka posypane cukrem, lecz Sansa czuła się już tak najedzona, że zdołała tylko zjeść dwa ciasteczka, chociaż bardzo je lubiła.



Składniki (14 sztuk):

- 140 g mąki
- 140 g cukru
- 4 jajka
- 300 ml maślanki
- skórka otarta z całej cytryny
- sok wyciśnięty z całej cytryny
- szczypta soli
- masło do wysmarowania foremek

Foremkę do muffinek smarujemy masłem i posypujemy odrobiną cukru. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. Na blachę wlewamy wodę do połowy wysokości i zostawiamy w piekarniku, aby woda się nagrzała.

W jednej misce umieszczamy białka i ubijamy je na sztywno. Do drugiej wsypujemy mąkę, cukier oraz sól. W trzeciej mieszamy maślankę z żółtkami, sok z cytryny i skórkę. Do masy z maślanką dodajemy suche składniki i mieszamy mikserem. Na koniec dodajemy białka i mieszamy tylko łyżką. Przekładamy ciasto do formy, którą następnie umieszczamy na blasze z wodą. Pieczemy około 40 minut do zarumienienia ciasteczek. Po upieczeniu delikatnie wyjmujemy z formy i zostawiamy do ostudzenia. Posypujemy cukrem pudrem lub cukrem cynamonowym.

Literatura na widelcuLiteratura na widelcu


sobota, 22 listopada 2014

Babeczki z jabłkiem i cynamonem.

Wciąż szukam zimowo-świątecznych smaków, choć za oknami jeszcze jesień. Śnieg mam tylko w telewizji. Jest szaro, buro i ponuro i przez to każdego ranka wyglądam tak:


W tym tygodniu poprawiłam sobie humor babeczkami, które nie tylko pachną nieziemsko (zasługa cynamonu), ale także smakują wspaniale.



Składniki (wyszło 14 sztuk):

- 2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- szklanka mleka
- 2 jajka
- 2 jabłka
- łyżka masła
- 1 łyżeczka cynamonu

Składniki suche mieszamy razem. Masło roztapiamy w rondelku do grubym dnie i odstawiamy do wystygnięcia. Jajka roztrzepujemy, dodajemy mleko, obrane i starte na tarce o grubych oczkach jabłka. Dolewamy ostudzone masło i mieszamy. Składniki suche dodajemy do mokrych i dokładnie łączymy łyżką. Formę do muffinek wykładamy papilotkami, w których umieszczamy ciasto do 3/4 wysokości. Pieczemy przez 45 minut w temperaturze 180 stopni. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto w środku nie jest zbyt mokre i niedopieczone. Wykładamy na kratkę do studzenia muffinek i cierpliwie czekamy na moment, gdy będziemy je mogli spałaszować ze smakiem.

Świąteczne słodkości! Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Prezenty na Mikołajki

czwartek, 20 listopada 2014

Kawa korzenna.

Ja tu się przygotowałam do zimy, a tej jak nie było, tak nie ma. Chcę śniegu i świąt, pierników, mrozu szczypiącego w nos i uszy! Czemu za oknem wciąż pada deszcz? Rozstraja mnie to strasznie.
Na poprawę humoru wymyśliłam sobie kawkę korzenną. Chciałam powtórzyć smak kawy piernikowej, którą piłam na stacji benzynowej. I chociaż nie mam barwników, polepszaczy smaku i innych świństw, to udało mi się stworzyć kawę idealną na zimę.



Składniki (1 porcja):

- 200 ml mocnej kawy
- 100 ml mleka
- 100 ml śmietany 30%
- cukier
- 1 laska cynamonu
- 5 goździków
- skórka otarta z połowy pomarańczy
- odrobina przyprawy do piernika
- cukier cynamonowy

Kawę, pokruszony cynamon, goździki, skórkę pomarańczową i przyprawę do pienika zalewamy wrzątkiem. Parzymy przez 10 minut pod przykryciem. Przelewamy do szklanki przez drobne sitko. Mleko podgrzewamy w rondelku, ewentualnie w mikrofalówce, dolewamy do kawy. To doskonały moment, aby kawę posłodzić (jeśli oczywiście ktoś lubi słodką) i wymieszać.
Śmietanę wraz z odrobiną cukru ubijamy mikserem na sztywno. Można użyć gotowej, ale własna będzie z pewnością lepsza i zdrowsza. Układamy łyżką na kawie. Posypujemy cukrem cynamonowym.


Rozgrzej się na jesień Rozgrzewające napoje na jesień

poniedziałek, 17 listopada 2014

Muffinki wytrawne z papryką, mozzarellą i kabanosem.

Znów upiekłam muffinki. Tym razem postanowiłam zrobić słone i pikantne. Czasem przydaje się mała odmiana. Nigdy wcześniej nie piekłam wytrawnych muffinek, miałam pewne obawy co do tego, czy nie wyjdą mdłe i nijakie. Na szczęście udało się skomponować odpowiedni smak, a wszystko to za sprawą przypraw i ziół.



Składniki (12 sztuk):

- 100 g mąki pełnoziarnistej
- 100 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 50 ml oliwy z oliwek
- 150 ml mleka
- 2 jajka
- 65 g mozzarelli
- 50 g żółtego sera
- 12 g kabanosa (jedna laseczka cienkiego suchego kabanosa, np. Tarczyński)
- 1/2 czerwonej papryki
- 4 pomidory koktajlowe
- 1/2 łyżeczki oregano
- 1/2 łyżeczki bazylii
- sól, pieprz

W misce mieszamy składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia i przyprawy. Nie należy przesadzać z solą. Jajka roztrzepujemy, dolewamy oliwę i mleko. Całość wlewamy do suchych składników i mieszamy dokładnie. Mozzarellę trzemy na tarce, dodajemy do ciasta wraz z pokrojoną w kosteczkę papryką i kabanosem. Mieszamy, przekładamy do foremki wyłożonej papilotkami. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy nie są wilgotne w środku. Pod koniec pieczenia ścieramy żółty ser i posypujemy wierzch muffinki. wykładamy na kratkę i studzimy.


sobota, 15 listopada 2014

Czosnkowy morszczuk w sezamie, czyli każda rybka zasługuje na lepszy koniec.

Ania z Bistro Patio zorganizowała akcję o wdzięcznej nazwie Literatura na widelcu. Poszukałam w pamięci jakie to pyszne potrawy jedli lub przygotowywali bohaterowie moich ulubionych książek. I co? Na pierwszym planie pojawiło się widmo zwęglonego morszczuka Gabrysi Borejko, opisanego w Kwiecie kalafiora M. Musierowicz. Nie mogłam się pozbyć tego widoku z głowy, więc stwierdziłam - czemu nie? Mogę przecież dać biedakowi drugie życie. Każda rybka zasługuje przecież na to, aby być gwiazdą obiadu.

(...) zabrała się do nieszczęsnego morszczuka, który leżąc przez pół dnia na deseczce, przeobraził się w miękką burą substancję, tonącą w kałuży zimnej wody.
- U, brzydki jesteś, kochasiu - powiedziała do niego Gabriela z wyrzutem i rozpuściła na patelni kawałek margaryny. (...) Posypała go kwaskiem cytrynowym i zwaliła mokrą masę na patelnię. Morszczuk zaczął syczeć i walić kłębami pary, więc żeby nie tracić czasu, zajęła się jarzynkę.

Mój morszczuk został wyfiletowany, nie był szary i mokry, więc mam łatwiej.

Składniki ( 2 porcje):

- 400 g filetów z morszczuka
- sezam
- oliwa z oliwek
- 3 ząbki czosnku
- sól, pieprz, oregano, 3 liście laurowe

Co najmniej kilka godzin przed smażeniem należy rybę zamarynować. Marynatę robimy z przeciśniętego przez praskę czosnku, oliwy i przypraw. Ważne jest, aby dobrze rybę posolić. Każdy kawałek musi być dokładnie polany marynatą. Robimy to w pojemniku, który później zamykamy i wkładamy do lodówki.
Kawałki morszczuka obtaczamy w jaku i sezamie i smażymy na patelni na małym ogniu.



A tutaj przykład jak morszczuka nie podawać:

W tym momencie subtelna smuga ohydnego smrodu dotarła z kuchni do przedpokoju. (...) Miał on (morszczuk oczywiście) postać drobnej kaszki, swędzącej się na grubym zwęglonym podkładzie. (...) Weszła Ida.
- Nie chcę się wtrącać - powiedziała. - Ale kiedy mama smażyła rybę, to ta ryba nie była podobna do klusek. Ani do węgla kamiennego.

Do rybki proponuję prostą, smaczną i zdrową surówkę z buraczków. Taką jak u mamy.

Składniki (2 porcje):

- 3 duże buraki
- 1 cebula
- 1 jabłko
- cukier, sól, pieprz

Buraki obieramy, myjemy, kroimy na cztery części i gotujemy ma parze. gdy będą już miękkie ścieramy na tarce o dużych oczkach. Podobnie robimy z obranym jabłkiem i cebulą. Doprawiamy do smaku.



Literatura na widelcuLiteratura na widelcu


czwartek, 13 listopada 2014

Gęsie uda z pieczarkami pieczone w piwie.

Przepraszam za monotematyczność, ale Małżowi tak smakowały gęsie uda przygotowane na św. Marcina, że zaraz na drugi dzień pobiegł do sklepu po następne. Cóż poradzić, trzeba było upiec. Tym razem postanowiłam przyrządzić je na ostro, z pieczarkami i ciemnym piwem.



Składniki (2 porcje):

- 2 gęsie uda
- 200 ml ciemnego piwa (u mnie Książęce Ciemne)
- 10 dużych pieczarek
- łyżeczka miodu
- sól, pieprz, czosnek granulowany, słodka papryka

Uda dokładnie myjemy, osuszamy i nacieramy solą, pieprzem, czosnkiem i posypujemy papryką. Zrobiłam to dzień wcześniej i zamknęłam je w szczelnym pudełku. Układamy w naczyniu żaroodpornym skórą do dołu, zalewamy piwem. Pieczemy pod przykryciem w temperaturze 160 stopni przez 2 godziny. Po tym czasie wrzucamy pokrojone pieczarki, a uda odwracamy. Pieczemy jeszcze godzinę. Po trzeciej godzinie pieczenie odlewamy 3/4 sosu, który powstanie, a uda smarujemy cienko miodem. Pieczemy jeszcze godzinę bez przykrywania naczynia. Skórka powinna ładnie się zarumienić.

wtorek, 11 listopada 2014

Gęsie uda pieczone z gruszką i białym winem.

Jest to mój gęsi debiut. Nigdy w życiu nie robiłam, ani nawet nie jadłam (przynajmniej świadomie) gęsi. Stwierdziłam jednak, że nie mam nic do stracenia, a spróbować warto. I co? Sukces za pierwszym razem! Uda wyszły wspaniale. Miękkie mięso, przypieczona skórka, słodycz, którą dała gruszka i słodkie wino. Dla mnie bomba. Małżowi trzęsły się uszy i prosił o więcej. A to dla mnie największy komplement.



Składniki (2 porcje):

- 2 gęsie uda
- 1 gruszka
- kieliszek słodkiego białego wina
- sól, pieprz, czosnek granulowany, majeranek

Uda dokładnie myjemy, osuszamy i nacieramy solą i pieprzem. Układamy w naczyniu żaroodpornym, posypujemy majerankiem. Gruszkę myjemy i kroimy w plasterki bez obierania. Obkładamy nią uda skórą do dołu i zalewamy winem. Pieczemy pod przykryciem w temperaturze 160 stopni przez 2 godziny. Następnie odwracamy uda i pieczemy jeszcze godzinę. Po tym czasie odlewamy 3/4 sosu, który powstanie (gruszki zostawiamy) i pieczemy jeszcze godzinę bez przykrywania naczynia. Skórka powinna ładnie się
zarumienić.



A co na deser? Oczywiście rogale marcińskie. Miałam okazję spróbować rogali upieczonych przez Anię z Bistro Patio, więc po przepis kierujcie się właśnie tam!



poniedziałek, 10 listopada 2014

Kruche babeczki z makowym nadzieniem.

Powoli przygotowuję się do świąt. Wiem, jest listopad! Pomyślicie, że zwariowałam, ale nie mogę oprzeć tym wszystkim ślicznościom w sklepach, w Home&You musiałam bardzo się powstrzymywać żeby nie wydać całej wypłaty. Na szczęście mam silną wolę.
Myślę już również o świątecznym menu. Pomysł na te babeczki znalazłam właśnie podczas poszukiwań gwiazdkowych słodkości. Zmodyfikowałam i przystosowałam do swoich potrzeb i oto są!



Składniki (12 sztuk):

Ciasto:

- 350 g mąki pszennej
- 200 g zimnego masła
- 2 żółtka
- 50 g cukru pudru
- 1 łyżka jogurtu naturalnego

Nadzienie:

- 170 g mielonego maku
- 50 g cukru
- 1 jajko
- 45 g rodzynków
- 25 g posiekanych orzechów (u mnie pekan)
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka cynamonu
- kilka kropel aromatu migdałowego
- 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 1/4 łyżeczki masła



Składniki na ciasto umieścić w misce i zagnieść dokładnie. Uformować kulę, spłaszczyć ją, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na pół godziny.

Mak zalać wrzątkiem i ostawić do ostudzenia, następnie odsączyć dokładnie. dodać do niego pozostałe składniki i dokładnie wymieszać.

Formę do muffinek wysmarować masłem i wykleić ciastem dno i boki (wystarczy cienka warstwa). Każdą muffinkę należy wypełnić nadzieniem makowym. Resztę ciasta rozwałkować i wykroić z niego szklanką 12 kółek, które posłużą do przykrycia nadzienia. Można w nich wyciąć otworki o różnych kształtach (u mnie kółeczka). Przykrywamy babeczki i staramy się połączyć jedno ciasto z drugim.

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez ok 30 minut. Trzeba sprawdzać stopnień zarumienienia ciasta. Wyjąć, wyłożyć na kratkę i cierpliwie czekać aż ostygną.